Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

3 września 2017

Puszka, zegar, czapeczka urodzinowa, girlanda na torcik... w mapy

Hej !
Powiedzmy, że ten post, to ciąg dalszy poprzedniego posta :)
Urodzinki mojego czterolatka się udały - Maćko był szczęśliwy, my szczęśliwi i wszystko jak najbardziej w porządku.

W tymże poście chcę pokazać, że wcale nie trzeba przedszkolakom sprawiać drogich prezentów. A na pewno nie mojemu. 
Nie jestem zwolenniczką, że od maleńkości dziecku należy wpajać : "drogie - to najlepsze" czy "inni mają - ty też musisz mieć". 
Uczę mojego czterolatka, że doceniać i szanować należy każdą rzecz - nie ważne czy jest droga, czy tania, darmowa. Czasem niektórzy myślą, że skoro za darmo, albo taniocha - to można rzucić w kąt, bo nic nie warte. Otóż błędne myślenie. 
Nie uważam, że drogie przedmioty, którymi człowiek się otacza oznaczają iż tenże człowiek jest fajny,dobry - choć też nie uważam, że nie:)  Albo odwrotnie : tanie rzeczy, to człowiek gorszy. 
Należy dzieci oswajać z myślą, że [nazwijmy bardziej dosadnie] bieda czy bogactwo nie jest wyznacznikiem człowieka - jaki jest. To nie ma nic do rzeczy. I jest to ważne zadanie dla rodzica, by dziecku to wytłumaczyć, chociażby dla niego samego. Dzięki temu dzieci szanują się, nie zważają na fakt, że jak kolegi nie stać na smartfona i nie myślą, że jest gorszy. Jest równie fajny jak inne dzieci.
Ja tego uczę synka i mam nadzieję, że w swojej przedszkolnej i szkolnej karierze nie spotka się z dyskryminacją ani osobiście ani wśród innych.

Ale do rzeczy.
Chciałam uszczęśliwić mojego solenizanta. A że Maćko uwielbia mapy, nie mogłam zatem zrobić nic innego, jak coś w mapy...
Tak powstała puszka w mapy na długopisy i ołówki, zegar z mapą do pokoju oraz czapka urodzinowa w mapy i maleńka girlanda w mapy na torcik.

Wszystko ze starego atlasu, puszki po groszku, zegara, który leżał na dnie szafy, dwóch szaszłyków, kleju, dziurkacza, taśmy przylepnej dwustronnej, sznurka, nici, nożyczek...
I można !
Tanio i z efektem wow dla mojego synka :D

Najpierw puszka na długopisy i ołówki :
- puszka po groszku
- kartka w mapy z atlasu
- klej albo dwustronna taśma klejąca
- sznurek do ozdoby
- nożyczki


Zegar z wklejoną mają w środku oraz z przyklejonymi stateczkami wykonanymi z map:
- zegar
- kartki z mapami z atlasu
- klej
- taśma dwustronna klejąca
- nożyczki

Maleńka girlanda na torcik :
- patyczki do szaszłyków
- kartka z mapami z atlasu
- taśma dwustronna klejąca
- nici
- nożyczki


I czapeczka urodzinowa dla solenizanta :
- kartka z mapami z atlasu
- dziurkacz
- tasiemka do zawiązania
- nożyczki
- taśma dwustronna klejąca
- błyszcząca kartka z wycinanek

Jak widać na zdjęciu wyżej mój czterolatek zadowolony :)
Miał wszystko to, co go uszczęśliwia - mapy !

A prezent? z Biedronki.
Atlas do kolorowania za zaledwie 24,99 zł. Zakochał się w atlasie...

Można? Można...

Słoneczko moje - życzę Tobie jeszcze raz wszystkiego najlepszego :*:*:*


Girlanda w mapy

Mój setny post ,
i mój synek kończy dziś 4 latka !!!
Ależ ten czas leci...
💗🍰🍭🍧🍨🍬🎁

Dziś w poście troszkę o moim Maćku, troszkę widoków w jego pokoik i o handmejdowej girlandzie tym razem nie z materiału, a z papieru :)

Maćko ma swoją ukochaną pasję - mapy. Uwielbia na nie patrzeć, rysować je, uczyć się o tym gdzie co leży na mapie. Lubi też planety. Ale ostatnio zaczął też interesować się flagami państwowymi. Pięćdziesiąt flag zrobiliśmy razem z kartki papieru i patyczków do szaszłyków. Zabawa była na 102 !

Tym razem mama postanowiła zrobić Maćkowi na urodzinki małą niespodziankę. Oczywiście związaną z jego wielką pasją - z mapami świata.

Girlanda - taka światowa :)
🌍🌎🌏
Prosta do wykonania. W moim przypadku posłużyłam się starym atlasem, z którego powyrywałam kartki z mapami, dziurkaczem, nożyczkami i oczywiście sznurkiem, na który nawlekłam trójkąty.
Myślę, że nie muszę pisać co i jak się robi :)
Girlandę można zrobić z różnych kartek : z kolorowych czasopism (dla dziewczynki np. w kucyki Pony, dla chłopców w bajkę Tomek i przyjaciele) , albo w ulubione rysunki wykonane przez dziecko. Dowolna dowolność :)
Wszystko zależy od wyobraźni rodziców i oczywiście dziecka.
Oczywiście nie polecam wyrywania kartek z książek , bo książki należy szanować. No chyba, że jest to atlas hihi. Dlatego bardziej polecam czasopisma , plakaty z czasopism...

A efekt ? mój Maciek był mega zadowolony, a dla mnie to najważniejsze.

Ozdoba wyszła tak :


Maćko pokazuje jakie kraje widzi na mapach:

...ze swoimi ulubionymi globusami :

i król Maciuś I w swoim królestwie :)

STO LAT kochanie moje !!!
💓💓💓

29 sierpnia 2017

Lampa kuchenna w szarą krateczkę

Klosz, który pozostał po poprzednim właścicielu domu był już podniszczony, nie dało się go nawet doczyścić. Poza tym nie pasował mi za bardzo w kremowo - szarej kuchni. No i wogóle... te kwiatki zielone. No nie.

Przymierzałam się dość długo, by coś z nim zrobić. Chciałam jakiś klosz handmade, nie koniecznie "gotowca" ze sklepu, choć tyle jest ładnych na półkach.
Zrobiłam zatem tymczasowy klosz z materiału, z którego zrobiłam już dużo wcześniej zazdrostki [patrz TUTAJ]. Piszę tymczasowy, ponieważ poprzedni bardzo mi nie pasował, a chcę stworzyć klosz, który będzie naprawdę pracochłonny. Póki co, teraz czasu na razie brak, więc niech będzie taki klosz, jaki poczyniłam dnia dzisiejszego :)
Najprościej w świecie klosz z kawałka materiału obszytego, przymarszczonego i ozdobionego serduchami.
Tak czy inaczej mi bardziej pasuje w kuchni taki, a nie poprzedni , tym bardziej, że zazdrostki są w ten sam deseń :)




Pozdrawiam

Konewka z wodą kryształkową

Witam wszystkich :)
Po długiej przerwie wracam do pisania bloga. U nas w domu trwają remonty, a moje materiały do tworzenia są schowane gdzieś głęboko w szafie i ani jak coś porobić. Nie ma szans.
Ale... nie to, żebym nic nie robiła i się leniła. 
Przez cały czas poza dniami pracującymi, gdzie trzeba sprzątać, prać , gotować - pomagam mojemu panu w pracach remontowych. Dwa pokoje są już gotowe, teraz stawiamy ścianki do łazienki i sypialni z garderobą. Nasze marzenia się cały czas realizują 💛💜💚💙
Zatem wciąż nad czyś pracujemy :)


Ale nie o remontach chciałam dziś napisać :)
Niedawno odwiedziłam po długiej przerwie moją kochaną rodzinkę z Kwidzyna.
 Ciocia uraczyła mnie znowu cudownymi rzeczami, którym oczywiście mogę dać nowe życie :)

Między innymi dostałam małą ozdobną konewkę, która od dziś stała się moją ulubioną ozdobą przed domem. A czemu jest właśnie przed domem?
 Jakiś czas wcześniej przeglądając stronę Pinterest zakochałam się w ogrodowej ozdobie - konewce z  wylewającą się wodą stworzoną z pięknych koralików. Zakochałam się.
Tak to wygląda u innych :


 źródło : Pinterest


Od razu kiedy dostałam od cioci konewkę wiedziałam jakie będzie jej przeznaczenie.
Nie jest to mój pomysł, a pożyczony i wcale nie będę przecież tego ukrywać :)
Konewka cieszy mnie teraz tak bardzo, że aż nie mogę się doczekać do przyszłego roku, kiedy to będziemy zajmować się ogrodem, kwiatami... ach...

A zatem tak prezentuje się konewka z kryształową wodą przed naszym domem :



{ Dziękuję ciociu :* }
Pozdrawiam serdecznie wszystkich


20 lipca 2017

Makowe taborety

 Stare dwa taborety kuchenne postanowiłam ożywić i nadać im nieco charakteru.
Taborety były lekko podniszczone, ale nie szpachlowałam ubytków, tylko namalowałam na nich maki.
Uznałam, że nie ma sensu skoro będą stały w ogrodzie. Wystarczy, że będą wyglądały inaczej i już będą cieszyły oko :)
Pomalowałam je białą farbą matową, a po jej wyschnięciu... wyrosły na nich czerwone maki.
Miałam trochę zabawy z malowaniem kwiatów, ale za to ileż przyjemności :)

🌻🌼🌺🌷🌸🍀🌹🌱

Taborety będą stały wkrótce w ogródku, a na razie są ozdobą w jednym z pokoi w oczekiwaniu na przyszłe lato :)
Do taboretów dołączy również stół [w komplecie], który pochłonie mi więcej czasu z malowaniem.
Ale to za jakiś czas :)

Teraz pokażę makowe taborety :




Pozdrawia makowo :)

12 kwietnia 2017

Wiosenna zawieszka z serc i kurek

Zawieszka powstała z myślą o wiośnie.
Wiosenne kurki i serduszka będą zdobiły ścianę, a może okno w domku mojej babci i cioci.
Jak zawsze (zanim mój handmade trafi w ręce nowego posiadacza) mam nadzieję, że się spodoba :)


Kurki są stworzone z materiału bawełnianego w kolorze beżu w białe, z dziubkiem oraz grzebykiem z szarego filcu i oczywiście oczkami z kamyczków.
Serca natomiast są stworzone z materiału bawełnianego w kolorze niebieskim w różowe róże, ozdobione koronką w kolorze srebra.
Środek to wypełnienie antyalergiczne.

A oto zawieszka w całości :


i w przybliżeniu:



10 kwietnia 2017

Podarunki

W poprzedni weekend odwiedziła nas trójeczka wspaniałych osób z Pruszcza Gdańskiego : Karolina, Maciej oraz mała księżniczka Maja. 
Nie obyło się u nas bez podarunków. A ponieważ zarówno ja, jak i Karolina lubimy tworzyć - podarunki były 100 % handmade.
Maja otrzymała ode mnie kanapeczkę z filcu : zajrzyj TUTAJ oraz niespodziankę w postaci podusi "słodkiej babeczki". 
Reakcja Majusi była pozytywna, co bardzo mnie ucieszyło. 
Lubię ten moment, kiedy widzę uśmiech dziecka otrzymującego prezenciki :D


A oto, co wykonała Karolina dla mojego trzylatka (mającego bzika na punkcie map i flag) :

Bluza z Afryką oraz czapulka do kompletu :
(bluza oczywiście większa, by za szybko z niej nie wyrósł)
Maciek jest szczęśliwy nosząc tę wspaniałą bluzę :)

bluzeczka z Kubusiem Puchatkiem + czapula, którego Maciuś również bardzo lubi :

oraz bluzeczka z emotką :


A do naszego nowego domku Karolina uszyła komplet trzech ślicznych poszewek na poduszki.
Na zdjęciu podusie są w sypialni, ale teraz rozgościły się na dobre w salonie i ozdabiają kanapę. 
Kocham je !

Wszystkie te podarunki od Karoliny są urocze i wykonane z jak największą dbałością o szczegóły.
Kto jest ciekawy Karolinki zapraszam TUTAJ.




20 marca 2017

Mała metamorfoza krzeseł

Na razie zmieniłam wygląd jednego krzesła, ale myślę że do końca marca uda mi się odmienić wygląd trzech pozostałych krzeseł. Niestety czas nie pozwala mi na już już zrobić krzesła, ponieważ mam tysiące różnych innych rzeczy do zrobienia. Poza tym zanim krzesło wyschnie... to też trwa, a na czymś siedzieć trzeba :) Obiecuję samej sobie, że termin do końca marca będzie najlepszy i tego się trzymam. Jutro pomaluję kolejne krzesło... :)

tu krzesło w oczekiwaniu na wyschnięcie :



a tu krzesło odnowione i dla porównania krzesło przed :



tak więc wszystkie cztery krzesła już odnowione pokażę na początku kwietnia.

pozdrawiam

Wiosenne serduszka

Z przyjemnością szyło mi się serduszka dla mamy.
Zawieszki mają zdobić okno kuchenne mojej mamy - tak sobie pomyślała i tak też będzie :)

Serduszek jest sześć, a ja od siebie dodałam do kompletu serduszek moje wianuszki z piórkami, które jakiś czas temu stworzyłam (są pokazane TUTAJ) . Niech w tym roku ozdabiają dom mojej mamy, a co w rodzinie to nie zginie :)




Ciekawa jestem, czy mama będzie zadowolona :)

pozdrawiam już wiosennie

2 marca 2017

Filcowy lunch

Przyszykowałam małą niespodziankę dla małej Mai.
Niespodzianka będzie o tyle fajna, że będzie nie tylko formą zabawy, ale i pozwoli również spędzić czas kreatywnie.

Maja będzie mogła pobawić się w... robienie kanapek :)

Wszystkie części kanapek są wykonane z filcu, niektóre z nich posiadają również wypełnienie.

W skład kanapki wchodzą:
 dwa tosty
jeden plaster szynki
dwa plastry sera z dziurami
jedno usmażone jajo
jeden liść sałaty
jeden plaster pomidorka
trzy plasterki ogórka
dodatkowo herbata


Kanapki można tworzyć w różnoraki sposób. Sama chętnie sobie popróbowałam i świetnie się przy tym bawiłam. Nawet mój Maciek był zainteresowany.











Ciekawa jestem, czy Mai spodoba się kanapkowa zabawa...
Ale o tym przekonam się później, jak już niespodzianka trafi w Majusiowe rączki :)