Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

30 czerwca 2016

Chmurkowa girlanda z drucianego wieszaka

Bardzo prosta do zrobienia i oczywiście taniutka (jak nie za darmo) ozdoba do pokoju dziecka :)
Prawie każdy z nas ma w domu druciany wieszak, który został nabyty z ciuszkiem ze sklepu. Niektórzy wyrzucają, a szkoda, bo można z takich wieszaczków sporo wyczarować. 
Ja na razie zrobiłam girlandę w kształcie chmurki z wiszącymi gwiazdkami i księżycem. 
Pomysłów na użycie wieszaka mam w głowie więcej tylko... wieszaków brak ;/ Jakiś czas temu wywiozłam do domu rodzinnego mojego Pana. Ale myślę, że nic straconego, bo przecież  mogę je przywieźć z powrotem.
Jak przywiozę wieszaki od razu zabiorę się za czarowanie i pokaże na blogu :)


Do zrobienia mojej ozdoby użyłam:

- wieszak druciany
- tasiemkę satynową do powieszenia gwiazdek i księżyca
- tasiemkę koronkową do ozdobienia zawieszek oraz do zakrycia łączenia wieszaka
- kawałki materiałów na uszycie zawieszek
- wata do wypełnienia zawieszek
- i oczywiście igła z nitką + nożyczki :)

Zamiast szytych zawieszek na tasiemkach można na nitce powiesić wycięte z filcu ozdoby, albo koraliki, piórka... 
Wystarczy poszukać w domu co ma się na stanie i można poczynić fajną girlandę. 
Pole do popisu jest przeogromne :)





Pozdrawiam

29 czerwca 2016

Jak zrobić dziecku domek w łóżeczku

Moje dziecko uwielbia przesiadywać w namiocie, w "domku" z czegokolwiek, chować się pod kocem. W zeszłym roku kupiłam mu namiocik przedstawiający zamek: taki granatowy w żółte gwiazdy. Maciek go lubi, ja lubię jak się w nim bawi, ale jest jeden mały problemik. Otóż zamek wcale nie jest taki malutki. Dzielimy z Maciusiem jeden pokój, więc każde z naszej trójki musi zadbać o to, aby swoje "gadżety" miały swoje miejsce i nie przeszkadzały w codziennym życiu. Nie mam na myśli oczywiście zabawek różnego rodzaju mojego dziecka - bo wszystko jest codziennie wyciągane przez szkraba, rozwalane po kątach i po zabawie porządkowane na miejsce przez mamę hihi. Ale taka jest zabawa Maćka. Nie ma on swojego pokoju, a ja nie mam prawa zabraniać mu bawić się po swojemu. Najważniejsze, że nie tylko mama układa na miejsce jego "gadżety"- sam też często sprząta i to jest fajne. 
Ale do rzeczy !
Otóż, aby nie zajmować miejsca zameczkiem w gwiazdy mama poczyniła wczoraj synkowi zameczek w łóżeczku. Dla nas dorosłych to zwyczajny baldachim, a dla dziecka może być świetnym kącikiem nie tylko do spania, ale i do zabawy.
Na początku myślałam, żeby uszyć tipi i wstawiać Maciusiowi do łóżeczka. Wpadłam jednak na  pomysł z baldachimem, ponieważ Maćko ma nad łóżeczkiem półkę na książeczki. Czemu by zatem jej nie wykorzystać do "przytrzymywania" materiału. 
Do zrobienia najprostszego w świecie "domku" dla malucha użyłam... poszewki na kołdrę z IKEI. 
Tak , tak...
Kiedyś kupiłam przez internet poszewkę na poduchę i kołdrę i niestety moja poducha okazała się za mała na poszewkę. Zrobiłam z niej dwie podusie do przedpokoju na skrzynki po jabłkach. Początek przygody ze skrzynką TUTAJ, gdzie widać jedną skrzynkę z futerkiem na wierzchu. Teraz są tam dwie skrzynki z poduchami. Czyli siedziska :)
A no i pozostała mi poszewka na kołdrę. Nie używana, bo nie było poszewki na poduchę. I co mama z nią zrobiła? Wczoraj rozpruła w szwach, obcięła równiutko brzegi, nie używając nic a nic maszyny do szycia ręcznie podłożyła jeden z czterech brzegów (przy dwóch częściach) poszewki, zmarszczyła podłożone  brzegi i wbijając malutkie gwoździki w półkę powiesiła dwie części poszewki (przedtem robiąc dziurki w podłożonym brzegu poszewki).
"Domek" został wykończony poprzez dodanie girlandy na zewnątrz.
Moje dziecko jest zadowolone z nowego namiociku: chętnie w nim się bawi, ogląda książeczki, koloruje kolorowanki, a i szybciej ułożył się do spania :)

Tak to wygląda :


Ucieszony i uszczęśliwiony w swoim królestwie Maciuś :D


Także wszystkim rodzicom życzę kreatywności i pomysłowości w uszczęśliwianiu swoich dzieci.
Nie ważne z czego coś zrobicie i w jaki sposób - ważne, że to rodzice zrobią coś fajnego dziecku, a ono będzie mega zadowolone :)))

Pozdrawiam


27 czerwca 2016

Rękodzielnicza motywacja #4

Czy coś się nie udało?
Nic nie szkodzi :)

Czas zacząć jeszcze raz :)
Może lepiej, mądrzej o nowe doświadczenia...
Do dzieła :)


pozdrawiam

13 czerwca 2016

Jak zrobić pacynki na paluszki z filcu

Inspiracją do uszycia pacynek na paluszki był mój synek, który ostatnim czasem podśpiewywał sobie po angielsku piosenkę "Finger Family":
video


Pacynki są dość proste do zrobienia. Można zrobić pacynki na wielkość palców dorosłego człowieka i  śpiewać dzieciaczkom piosenkę pokazując rodzinkę na swojej dłoni, ale ja zrobiłam pacynki na paluszki dziecka. 
Do zrobienia pacynek użyłam resztki filcu jaki mi pozostał. 
Można się bardziej przyłożyć i np. pacynki dla dziewczynki ozdobić cekinkami, koralikami, czy też ładnymi tasiemkami. Wszystko dowolne i według gustu ! :)

A więc, co potrzeba :

- kawałki filcu w różnych kolorkach
- nożyczki
- nici [ja użyłam tylko białe, ale można dobrać kolor nici do koloru filcu :)]
- kolorowe pisaki

i tylko tyle!

Jak zrobić :

- wyciąć białe lub beżowe prostokąty [około 2,5 na 3 cm - na paluszki dwulatka]
najlepiej wyciąć sobie większe prostokąty, przyłożyć do paluszka i odmierzyć szerokość i długość paluszka
- wyciąć kolorowe [kolory wedle uznania] prostokąty i zszyć szerszym bokiem z białym odmierzonym już białym prostokątem [czyli sukienka, spodnie czy pieluszka]
- zszyć filc po długości tworząc małą tubę na paluszek

- tubkę przymierzyć na paluszek dziecka, zobaczyć gdzie obciąć filc u góry i u dołu [uwaga : NIE DOCINAĆ FILCU NA PALUSZKACH DZIECKA !]
- z filcu trzeba dobrać włoski na nasze pacynki, więc np. z brązowego filcu wyciąć pasek o długości np. 2 cm i szerokości odpowiadającej szerokości tubki.
Włoski z filcu przyszyć dookoła tubki przy brzegu.
Dociąć filcowe włoski według uznania tworząc fryzurkę
- pisakami narysować oczka, nosek i buźkę , u taty można też wąsy :)

Ot i cała filozofia.
Może niezbyt składnie opisałam stworzenie pacynek, ale każda twórcza mama powinna zrozumieć o co mi chodzi  :)

Poniżej mój zadowolony synuś z pacynkami na paluszkach :)



Pozdrawiam serdecznie :)

Rękodzielnicza motywacja #3

Czasem słyszę, że chyba się nudzę - tylko dlatego, że coś tworzę. Otóż nie, ponieważ to co robię, to moja pasja. Każdy ma jakąś pasję. Jedni biegają, inni malują, jeszcze inni zajmują się zbieraniem jakichś rzeczy. A ja tworzę. W dodatku tworzę tak, jak mi się podoba, a nie według sztywnych zasad.

Zatem polecam dziś każdemu, aby robił to, co go cieszy bez względu na to, co mówią inni :)

pozdrawiam

7 czerwca 2016

Fotorelacja z Jarmarku Świętojańskiego w Bydgoszczy

Taki jarmark to ja rozumiem !
Nie wiedziałam na co najpierw patrzeć, który straganik najpierw odwiedzić, gdzie i co kupić...
A wszystko dlatego, że były tam same rękodzielnicze wspaniałości !!!!!!
Dla każdego coś dobrego, yyyy rękodzielniczego :) 

Oczywiście nastawiłam się na zakup chociażby jednej rzeczy - a kupiłam trzy.
Trzy drobne, ale jakże urocze rzeczy, z czego dwie to rękodzieło, a jedna to wygrzebana w starociach (bo i takich parę stoisk było) gałeczka do szuflady. 
Niedługo pochwalę się zdobycznymi cudeńkami :)
Nazbierałam też parę namiarów na rękodzielników, aby zobaczyć później co jeszcze proponują w swojej ofercie i nacieszyć też oko :) Aaa i po to, by pozazdrościć talentu, bo większość rzeczy wykonywanych przez tych ludzi to cuda, cuda i jeszcze raz cuda. Drogie cuda - a ja to rozumiem :) Za takie cuda cena powinna i musi być wysoka !

Zatem zapraszam na jarmark:



Zespół Rękodzieła Artystycznego Klub "Supełek"

dużo dla dzieci

piękne witrażyki na okno

poduchy do pokoju dziecięcego



Drewniane Opowieści od Karolina Kulka i mnóstwo ptaszków :)


u tej miłej  Pani Glina zakupiłam piękne serce z gliny



...lawenda, lawenda i lawenda - piękne rzeczy

i na deser wyroby w kamieniu od Pana Tadeusza Szarleja

wystawców rękodzieła było wiele więcej...
Niestety przy dziecku nie dałam rady ciągle pstrykać zdjęć.
Bynajmniej wszyscy twórcy to cudotwórcy i warto jeździć na takie jarmarki.
Na moim facebook'owym profilu udostępniam niektóre jarmarki (z moich okolic), więc warto zaglądać czy coś będzie się działo :)

Do zobaczenia !